To była jego dziewiąta walka. I znowu wygrał. Tym razem wyższość polskiego boksera Grzegorza Proksy musiał uznać Steve Conway. Komentatorzy nie mają wątpliwości, że Polak jest najbardziej obiecującym młodym zawodnikiem w naszym kraju.
Proksa, który ma tytuły młodzieżowego mistrza świata federacji IBF i WBC, pokonał Conwaya na punkty. Walka odbyła się w Londynie. Werdykt nie był kontrowersyjny, tak jak to często bywa przy zwycięstwie na punkty. Proksa był po prostu lepszy.
Ta walka była okazją do poprawienia statystyk Polaka. Po tym zwycięstwie nazwisko Proksa będzie budzić jeszcze większy niepokój u jego przyszłych rywali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|