Po obu stronach siatki rywalizowali wicemistrzowie świata: Mariusz Wlazły, Piotr Gruszka i Krzysztof Ignaczak w Skrze. Wśród gospodarzy wystąpili: Paweł Zagumny, Michał Bąkiewicz i Wojciech Grzyb.
W pierwszym secie nie było wyraźnego faworyta. Obie drużyny grały punkt za punkt. Dopiero w końcówce gospodarze odskoczyli na trzy. To dało im wygraną.
W drugim secie lepsi w końcówce byli goście i wygrali 25:23. Był to dopiero pierwszy set przegrany przez siatkarzy AZS w tym sezonie. To niepowodzenie odbili sobie w trzecim secie, którego wygrali 25:23.
Czwarty set to był prawdziwy horror. Obie drużyny walczyły jak o życie. Gospodarze mieli pięć piłek meczowych, ale za każdym razem siatkarze Skry odrabiali stratę. Mimo ich wysiłku olsztynianie wygrali czwartego seta 34:32 i cały mecz 3:1.
W sobotę odbędą się pozostałe mecze trzeciej kolejki PLS. Najwcześniej, bo o 15.00 AZS Politechnika Warszawska zagra u siebie z Jastrzębskim Węglem. O godzinie 17.00 Jastrzębski Węgiel zagra z Jadarem Radom, a AZS Częstochowa z Chemikiem Delectą Bydgoszcz. O godzinie 18.00 rozpocznie się mecz we Wrocławiu, gdzie Gwardia podejmie Resovię Rzeszów.
Piątkowy mecz 3. kolejki Polskiej Ligi Siatkówki:
PZU AZS Olsztyn - Skra Bełchatów 2:1 (25:23, 23:25, 25:23, 34:32)
PZU: Zagumny, Papke, Tanik, Bąkiewicz, Grzyb, Możdżonek, Lambourne (libero) oraz Rucik
Skra: Wlazły, Gruszka, Dobrowolski, Heikkinen, Wnuk, Stelmach, Ignaczak (libero) oraz Maciejewicz