Dziennik Gazeta Prawana logo

Paweł Janas to największy przegrany w 2006 roku

12 października 2007, 14:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sześć miesięcy po klęsce na mundialu Paweł Janas nadal nie może dojść do siebie. Największy przegrany 2006 roku większość czasu spędza we Wronkach. Najczęściej przechadza się po mokradłach ze swoim psem myśliwskim - informuje "Fakt".

A przed mistrzostwami Janas był bohaterem, odbierał setki nagród, brylował na bankietach, a do tego otrzymał poważne propozycje pracy w Rosji (Rubin Kazań, Saturn Ramienskoje). Trudno się temu dziwić, bo z reprezentacją wygrywał prawie wszystko. W modzie było się z nim pokazywać...

Teraz Janas jest sam i jedyne czego mu nie brakuje to pieniądze. Absolutnie niezasłużona premia (75 000 złotych), jaką dostał za niemiecką kompromitację, szybko jednak może zostać przejedzona. Trener nadal nie może znaleźć pracy, a z tego, co wiemy, w Polsce nie bardzo chcą zatrudnić "smutasa". Więcej w "Fakcie".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj