Dziennik Gazeta Prawana logo

Brytyjski kierowca chce być sławniejszy od Beckhama

12 października 2007, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wygląda na to, że brytyjski kierowca wyścigowy Lewis Hamilton może być rewelacją tegorocznego sezonu Formuły 1. Ciężko pracował, żeby móc startować w gronie najlepszych. Chce dorównać słynnemu Michaelowi Schumacherowi. A jeśli mu się uda, będzie nowym idolem Brytyjczyków. Słynniejszym niż sam David Beckham.

W 2005 roku Lewis Hamilton został mistrzem europejskiej serii wyścigowej Formuły 3. Jadąc bolidem Dallara Mercedes, wygrał 15 z 20 wyścigów. W ubiegłym roku zdobył tytuł mistrzowski w serii GP2. Dzięki bardzo dobrej postawie zapewnił sobie starty w sezonie 2007 Formuły 1. Choć na torach F1 pojawiał się dotąd tylko jako kibic, ma już rzesze oddanych fanów.

"Moim celem zawsze było startować w Formule 1 w bolidzie McLaren-Mercedes. Teraz nadszedł czas na sukcesy" - zapowiada czarnoskóry kierowca. I dodaje, że nikogo się nie boi. Będzie partnerem obrońcy mistrzowskiego tytułu Hiszpana Fernando Alonso. A to gwarantuje mu stałą obecność na pierwszych stronach gazet. "Popularność przyjdzie z czasem" - przewiduje zawodnik. I trudno nie przyznać mu racji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj