Dziennik Gazeta Prawana logo

Austriacki skoczek wraca do szkoły

12 października 2007, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kariera sportowca trwa krótko. Doskonale wie o tym Gregor Schlierenzauer. Dlatego nie chodzi na wagary, tylko pilnie się uczy. 17-letni bohater Turnieju Czterech Skoczni jeszcze wczoraj stał na podium w Bischofshofen, a teraz musi wracać do szkolnej ławki.

Tuż po dekoracji najlepszych skoczków Austriak wsiadł do samochodu swojego wujka, znakomitego do niedawna saneczkarza Markusa Procka, i odjechał do domu. "Wracam do Stams. We wtorek muszę zameldować się w szkole" - wyjaśniał Schlierenzauer.

Jednak jak się okazało, młody skoczek w nagrodę za swój świetny występ dostał w prezencie jeszcze jeden dzień wolny. W efekcie w szkole pojawi się dopiero w środę. Tam będą na niego czekali koledzy i koleżanki, którzy przez kilka ostatnich dni trzymali kciuki za Gregora.

"Pierwsze gratulacje od nich już odebrałem. Po wczorajszym konkursie bardzo długo sprawdzałem swój telefon komórkowy, który cały dzień był wyłączony i został zapchany SMS-ami" - opowiada Austriak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj