Roman Paszke musi jeszcze trochę poczekać. Nasz żeglarz będzie samotnie płynął dookoła globu. Ale na razie nie ma na czym. Zaplanowany na jutro w Gdyni chrzest katamaranu "Bioton" został przełożony. Pogoda nie pozwoliła, aby jacht dopłynął do Polski.
Do wtorku jacht nie opuści szwedzkiej stoczni Marstrom Composite w Vastervik, gdzie był budowany. "W nocy padł tu rekord prędkości wiatru - 73 węzły, a
ponad 60 to jest 12 w skali Beauforta. W takich warunkach nie sposób jest postawić na wodzie jacht. Do wtorku na pewno go nie zwodujemy" - mówi Paszke.
Na katamaranie "Bioton" Polak chce poprawić rekord samotnego opłynięcia Ziemi bez zawijania do portów, należący do Brytyjki Ellen McArthur (71 dni, 14 godzin, 18 minut i 33 sekundy).
Na katamaranie "Bioton" Polak chce poprawić rekord samotnego opłynięcia Ziemi bez zawijania do portów, należący do Brytyjki Ellen McArthur (71 dni, 14 godzin, 18 minut i 33 sekundy).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|