Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałujew wygrał starcie gigantów

12 października 2007, 15:12
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był prawdziwy pojedynek Godzilli z King Kongiem. W ringu na przeciw siebie stanęli bokserzy, którzy ważą razem 270 kilogramów. Walka jednak nie trwała długo. Pod koniec 3. rundy Jameel McCline poddał się z powodu kontuzji kolana. Dzięki temu Nikołaj Wałujew obronił tytuł mistrza świata organizacji WBA w wadze ciężkiej.

34-letni Wałujew jest najpotężniejszym pięściarzem, aktualnie rywalizującym na profesjonalnych ringach, jeśli chodzi o warunki fizyczne. Mierzy 213 cm wzrostu. Trzy lata starszy McCline jest niższy od niego o 15 centymetrów. Rosjanin waży 150 kg, a Amerykanin 120 kg.

Walka była transmitowana w 70 krajach na świecie. Jednak kibice, którzy spodziewali się wielkiej bokserskiej uczty, musieli objeść się smakiem. Pojedynek nie rozpoczął się jeszcze na dobre, a już był koniec. W trzeciej rundzie McCline skręcił nogę w kolanie i nie był w stanie dalej walczyć. W ten sposób Wałujew obronił mistrzowski tytuł.

Dla Rosjanina była to 46. wygrana walka. Bokser zapowiada, że zamierza pobić fenomenalny rekord Rocky'ego Marciano, który stoczył 49 zwycięskich pojedynków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj