Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro jest zadowolony z wprowadzenia kuratora do Polskiego Związku Piłki Nożnej. "Tam zarząd to była banda hipokrytów, która udawała, że nie wie, co się wokół nich dzieje albo wiedzieli i przymykali na to oko" - mówi.
"Rolą ministra sportu i kuratora jest stworzenie takich rozwiązań, by od nowa zbudować strukturę Polskiego Związku Piłki Nożnej. Chodzi o to, aby tam
patologie nie miały miejsca. W PZPN musi być miejsce dla ludzi uczciwych, którzy chcą kultywować zasady rywalizacji i ducha sportowego, a nie cwaniactwo oraz kombinowanie" - twierdzi
Ziobro.
Prokurator generalny nie jest zaskoczony blisko 70 zatrzymanymi w aferze korupcyjnej w piłce nożnej. Wie, że już niebawem będą następni. "Jesteśmy na etapie poznawania coraz to nowych bulwersujących faktów wskazujących na głęboką korupcję, która przeżerała świat polskiej piłki. Naszym zadaniem jest oczyścić tę stajnię Augiasza" - mówi w rozmowie z "Faktem" Ziobro.
Minister sprawiedliwości jest zadowolony z pracy wrocławskich prokuratorów i nie uważa, że pracują oni zbyt wolno. "Gdyby to było możliwe, akt oskarżenia już by był. Wiedza zdobywana w toku postępowania czasami jest bardzo porażająca. Nie można tego śledztwa zamknąć, bo zamykałoby się szanse na pokazanie pełnej prawdy. Jeżeli chcemy poznać wszystkie okoliczności działalności przestępczej, jaka była prowadzona, musi ono trwać. Każde nowe zatrzymanie i przesłuchanie przynosi nowe okoliczności i dowody" - mówi Zbigniew Ziobro.
Minister sprawiedliwości zapewnia, że nie ma nacisków z rządu, żeby nie szukać oszustów ustawiających mecze ligowe w niektórych klubach ekstraklasy tylko dlatego, że sponsorują je spółki skarbu państwa. "Prokuratorzy są niezależni" - mówi.
Z naszych informacji wynika, że już w tym tygodniu kolejne zarzuty usłyszą znane osoby działające w polskiej piłce nożnej.
Prokurator generalny nie jest zaskoczony blisko 70 zatrzymanymi w aferze korupcyjnej w piłce nożnej. Wie, że już niebawem będą następni. "Jesteśmy na etapie poznawania coraz to nowych bulwersujących faktów wskazujących na głęboką korupcję, która przeżerała świat polskiej piłki. Naszym zadaniem jest oczyścić tę stajnię Augiasza" - mówi w rozmowie z "Faktem" Ziobro.
Minister sprawiedliwości jest zadowolony z pracy wrocławskich prokuratorów i nie uważa, że pracują oni zbyt wolno. "Gdyby to było możliwe, akt oskarżenia już by był. Wiedza zdobywana w toku postępowania czasami jest bardzo porażająca. Nie można tego śledztwa zamknąć, bo zamykałoby się szanse na pokazanie pełnej prawdy. Jeżeli chcemy poznać wszystkie okoliczności działalności przestępczej, jaka była prowadzona, musi ono trwać. Każde nowe zatrzymanie i przesłuchanie przynosi nowe okoliczności i dowody" - mówi Zbigniew Ziobro.
Minister sprawiedliwości zapewnia, że nie ma nacisków z rządu, żeby nie szukać oszustów ustawiających mecze ligowe w niektórych klubach ekstraklasy tylko dlatego, że sponsorują je spółki skarbu państwa. "Prokuratorzy są niezależni" - mówi.
Z naszych informacji wynika, że już w tym tygodniu kolejne zarzuty usłyszą znane osoby działające w polskiej piłce nożnej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|