Czeskie portale i gazety nie poświęcają dużo miejsca skoczkowi Janowi Mazochowi, który po ciężkim wypadku na skoczni w Zakopanem leży nieprzytomny w krakowskim szpitalu.
Dla Czechów ważniejszy jest ich bramkarz, Petr Cech, który wrócił do bramki Chelsea, czy tenisistka Lucie Safarova niż Mazoch. Popularne "Lidove Noviny" o skoczku piszą tylko krótką notatkę. Dla tej gazety ważniejsze jest zwycięstwo Safarovej nad znaną francuską tenisistką Amelie Mauresmo.
"Ceske Noviny" z kolei zachwycają się meczem piłkarzy ręcznych, którzy pokonali Egipt. Informacji o Mazochu nie ma nawet na ich stronie internetowej.
To samo w popularnym dzienniku "Mlada Fronta Dnes". Tu też sportowi komentatorzy zachwycają się tenisistką i Cechem. Choć, trzeba im przyznać, napisali też trochę o Mazochu. Przeprowadzili wywiad z Pavlem Plocem, czeskim skoczkiem, który 21 lat temu miał podobny wypadek na treningu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|