Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister sportu: Pokażę dowody przeciw PZPN

12 października 2007, 15:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nasza reprezentacja może nie zagrać na mistrzostwach Europy, a polskie kluby w rozgrywkach pucharowych. FIFA i UEFA nie uznają wprowadzonego dziś do PZPN kuratora. Minister sportu zaprasza przedstawicieli FIFA do Polski, żeby zapoznali się z dowodami przeciw starym władzom PZPN.

"Chcemy zaprosić przedstawiciela FIFA do Polski, żeby zapoznał się w prokuraturze z dowodami na korupcję w polskim futbolu. Do tej pory do FIFA i UEFA trafiały tylko informacje od Michała Listkiewicza oraz władz PZPN" - powiedział minister sportu.

FIFA i UEFA wielokrotnie ostrzegały polski rząd przed konsekwencjami zawieszenia zarządu PZPN na mocy artykułu 23. ustawy o sporcie kwalifikowanym. Obie organizacje w ostatnich dwóch latach wielokrotnie żądały zmiany wspomnianego artykułu, który pozwala państwowym władzom ingerować w sprawy związku. A jest on sprzeczny ze statutem FIFA.

Co dalej się stanie z naszymi drużynami, dowiemy się w najbliższych dniach. FIFA popiera decyzję starego zarządu PZPN o zorganizowaniu wyborów nowych władz związku. Zawieszone władze chciały przeprowadzić wybory 31 marca.

Decyzję o zawieszeniu podejmuje komitet wykonawczy FIFA lub komisja ds. nagłych, w której skład wchodzi prezydent FIFA, wiceprezydenci i sekretarz generalny. Czym takie zawieszenie skutkuje? Polska reprezentacja i kluby nie tylko nie mogłyby rozgrywać meczów eliminacyjnych i pucharowych, ale nawet towarzyskich. Nasi sędziowie nie prowadziliby meczów międzynarodowych, wstrzymana byłaby pomoc finansowa i szkoleniowa.

FIFA i UEFA poinformowały, że zawieszony zarząd pozostaje jedynym uznawanym organem władzy w polskim futbolu. A to oznacza, że na sobotnim kongresie UEFA, na którym ma zostać wybrany nowy szef tej organizacji, Polskę i tak będą reprezentować - odsunięci od władzy - Michał Listkiewicz, Eugeniusz Kolator i Zdzisław Kręcina. I dlatego Andrzej Rusko i Tomasz Lipiec chcą jak najszybciej spotkać się z szefami światowej i europejskiej federacji piłkarskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMotor zwolnił Stolarskiego. Misiura nowym trenerem piłkarzy z Lublina »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj