Nie przelękła się rozstawionej z jedynką rywalki i od początku pewnie kroczyła po zwycięstwo. Amerykanka Serena Williams zwyciężyła w finale turnieju tenisistek Australian Open. W godzinę i trzy minuty łatwo pokonała Rosjankę Marię Szarapową 6:1, 6:2.
To już trzecie zwycięstwo Williams na turnieju w Melbourne. Poprzednio wygrywała ten zaliczany do Wielkiego Szlema turniej w 2003 i 2005 roku. Jednak ostatnio nie wiodło się jej już tak dobrze. W rankingu WTA znajduje się dopiero na 81. miejscu i w Australian Open nie była rozstawiona. Musiała więc przechodzić przez eliminacje. A to, że dotarła aż do finału i wygrała, to wydarzenie historyczne. Przed nią taka sztuka udała się tylko jednej nierozstawionej tenisistce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl