Dziennik Gazeta Prawana logo

Otylia Jędrzejczak stanie w środę przed sądem

12 października 2007, 15:49
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zanim pływaczka popłynie na mistrzostwach w Melbourne po kolejne medale, musi stawić się w sądzie w Płońsku. W środę Otylia Jędrzejczak zasiądzie na ławie oskarżonych. Jest oskarżona o nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym zginął jej brat Szymon.
Otylia nie chce z nikim rozmawiać przed procesem. Pływaczka nie przyznaje się do winy. Grozi jej kara od pół roku do 8 lat więzienia. Jej adwokat będzie domagał się uniewinnienia swojej klientki.

Pływaczka 1 października 2005 roku wieczorem wyprzedzała kilka samochodów na drodze Warszawa-Płock. Nie zauważyła jadącego z przeciwka fiata uno. Żeby się nie zderzyć, zjechała swoim chryslerem 300 C na lewą stronę drogi, wpadła do rowu i uderzyła w drzewo. Samochód dachował. Jej 19-letni brat Szymon zginął na miejscu.

Biegli sądowi orzekli, że Jędrzejczak jechała za szybko i nieprawidłowo wyprzedzała. Miała na liczniku 110-120 kilometrów na godzinę.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj