Jej dziadek wyemigrował z Polski w 1936 albo 1938 roku. Osiadł na stałe w Argentynie. Jego wnuczka bardzo interesuje się tenisem. Poznała polskiego deblistę podczas turnieju w Monte Carlo i teraz odnowiła znajomość.
Podczas turnieju w Buenos Aires podeszła do niego po wygranym przez Fyrstenberga i Marcina Matkowskiego meczu półfinałowym. "Podała mu kopertę, w której powiedziała, że są zdjęcia z jej domu w Urugwaju, krótki list i bilety lotnicze dla obydwu do Urugwaju. Chce, żeby Mariusz zobaczył, jak mieszka jego rodzina. To dość niesamowite, zobaczymy, jaki będzie dalszy ciąg tej historii" - powiedział trener tenisisty, Radosław Szymanik.
W piątek nasi gracze zmierzą się w półfinale z Argentyńczykami Martinem Garcią i Sebastianem Prieto, rozstawionymi z numerem czwartym. Pula nagród turnieju w Buenos Aires wynosi 445 tysięcy dolarów.