Dziennik Gazeta Prawana logo

Amerykański narciarz odnalazł ojca

12 października 2007, 15:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Szukał i szukał, aż wreszcie znalazł. Znany amerykański narciarz, Toby Dawson, koniecznie chciał wiedzieć, kim jest jego biologiczny ojciec. Okazał się nim 53-letni Kim Jae-Su, kierowca autobusu z południowokoreańskiego miasta Pusan.

Toby Dawson urodził się jako Kim Soo-cheol w Korei Południowej. Kiedy miał trzy lata, został adoptowany przez rodzinę amerykańskich instruktorów narciarstwa z Gór Skalistych w Kolorado. Rodzice nauczyli małego Toby'ego jeździć na nartach, a że maluch miał do tego smykałkę, to wyrósł na jednego z najlepszych narciarzy jeżdżących po muldach.

Od małego wygrywał, co się dało i w zeszłym roku pojechał na zimowe igrzyska olimpijskie w Turynie. Tam udowodnił, że jest jednym z najlepszych freestyle'owców na świecie. Zdobył brązowy medal. Ale ciągle chciał poznać biologicznego ojca.

Po sukcesie w Turynie zgłosiło się wielu Koreańczyków i każdy twierdził, że genialny narciarz to jego syn. Ale testy DNA potwierdziły, że prawdziwym ojcem Toby'ego Dawsona jest Kim Jae-Su, kierowca autobusu z południowokoreańskiego miasta Pusan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj