Nie dała rady. Od początku mistrzostw świata w Sapporo zmagała się z chorobą, ale nie poddawała się. Dziś wystartowała w biegu na 30 km techniką klasyczną. Jednak do mety nie dobiegła. Na 12. kilometrze przeziębiona Justyna Kowalczyk zrezygnowała i zeszła z trasy.
Chora Polka z każdym kilometrem traciła dystans do czołówki. Nie dobiegła nawet do półmetka. Na 12. kilometrze zrezygnowała i zeszła z trasy. To wielki pech, że choroba dopadła naszą zawodniczkę akurat podczas najważniejszych zawodów w sezonie.
Bieg wygrała Virpi Kuitunen. 30-letnia Finka na mecie wyprzedziła dwie Norweżki - Steire Stoermer i Therese Johaug.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl