Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener kadry odpuścił naszym pływakom

12 października 2007, 16:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Do pierwszych finałów na długim basenie w Melbourne pozostało dziesięć dni. Od dziś Otylia Jędrzejczak, Paweł Korzeniowski i reszta naszych pływaków trenują już mniej intensywnie. W ten sposób trenerzy chcą, by ich podopieczni odzyskali świeżość i szybkość przed mistrzostwami świata.
Polacy trenują od dziesięciu dni w Brisbane. "Chociaż wyjazd załatwialiśmy dosłownie w ostatniej chwili, to mamy tutaj idealne warunki. Pięć torów na basenie, komfortowe zakwaterowanie. Mieszkamy w bungalowach z segmentami dwu-, trzyosobowymi. Każdy ma lodówkę, mikrofalówkę, internet" - opowiada główny trener kadry Paweł Słomiński.

Siedem pływaczek i dziesięciu pływaków trenuje dwa razy dziennie, od 8.30 do 9.30 rano i od 18.30 do 19.30 wieczorem. Do tego dochodzą krótkie rozgrzewki. "Okres ciężkiej pracy już się skończył. Tniemy kilometry, bo trzeba dać trochę oddechu zawodnikom przed startami. W Melbourne mają być wypoczęci i gotowi do robienia dobrych wyników" - mówi Słomiński.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj