"W naszych mistrzostwach wystartuje więcej zawodników niż w konkurencjach pływackich igrzysk olimpijskich w Sydney i Atenach. To będzie po prostu największa pływacka impreza sportowa w historii" - cieszy się australijski minister sportu i rekreacji, James Merlino.
Impreza w Melbourne będzie kosztować 70 milionów dolarów. Księgowi wyliczyli już, że miasto powinno zarobić na czysto 80 milionów, głównie dzięki sprzedaży praw do transmisji telewizyjnych i sponsorom.
Najwięcej o imprezie mówią liczby. Jak dotąd sprzedano 110 tysięcy wejściówek i wydano 1200 akredytacji dziennikarskich. Podczas mistrzostw będzie pomagało prawie 2000 wolontariuszy. Zawody obejrzy w telewizji około miliarda widzów.
Ale przede wszystkim w zawodach wystartuje aż 2200 pływaków ze 175 krajów. To także jest rekord. Jak dotąd najwięcej krajów startowało podczas mistrzostw w Barcelonie w 2003 roku.