Dziennik Gazeta Prawana logo

Słaby start Otylii w finale to... strategia

13 października 2007, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Otylia Jędrzejczak nadal jest w świetnej formie. Polska pływaczka wygrała w półfinale na swoim ulubionym dystansie 200 m motylkiem i jutro powalczy o złoto. Kilkanaście minut wcześniej startowała w finale na 200 m dowolnym, ale celowo odpuściła sobie walkę o medal. Uznała, że lepiej zostawić siły na drugą konkurencję.

To strategia, którą często stosują pływacy. Najpierw zgłaszają się do kilku konkurencji, a potem - po zorientowaniu się w eliminacjach i półfinałach, w jakiej formie są ich rywale - wybierają te, które mogą zakończyć z powodzeniem. Tak samo dziś zrobiła nasza pływaczka.

Jutro zatem emocji nie zabraknie. Otylia powalczy o najcenniejszy krążek, a może nawet uda jej się odebrać rekord świata największej rywalce, Jessice Schipper. Finały zaczynają się o 11.00 polskiego czasu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj