Według lekarza reprezentacji Roberta Śmigielskiego, Otylia Jędrzejczak po wyścigu na 200 metrów stylem motylkowym, w którym zdobyła brązowy medal, zasłabła. Nagle zatrzymała się w drodze do szatni, usiadła i nie mogła się ruszyć.
Spanikowane wolontariuszki rzuciły się w poszukiwania lekarza. Znalazły szybko Śmigielskiego, który podał zawodniczce tlen. "Otylię rozbolała głowa,
miała mdłości i musiałem jej podać środki przeciwbólowe" - wyjaśnił lekarz.
W tej chwili nie wiadomo dlaczego nasza pływaczka zasłabła. "Jeszcze nie wiem, czy jest to objaw jakiejś choroby, czy mocny stres powysiłkowy" - mówi "Gazecie Wyborczej" Śmigielski.
W tej chwili nie wiadomo dlaczego nasza pływaczka zasłabła. "Jeszcze nie wiem, czy jest to objaw jakiejś choroby, czy mocny stres powysiłkowy" - mówi "Gazecie Wyborczej" Śmigielski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|