Serena Williams znów jest w wielkiej formie. Była liderka rankingu tenisistek ma szansę wygrać kolejny wielki turniej. Amerykanka zagra w finale zawodów w Miami. Jej rywalką będzie prowadząca obecnie w klasyfikacji WTA Belgijka Justine Henin.
W półfinale Williams pokonała 7:6 (7:4), 6:1 Shahar Peer z Izraela. Natomiast Henin wygrała 6:2, 6:3 z Rosjanką Anną Czakwetadze.
Williams - w wyniku spowodowanej problemami zdrowotnymi kilkumiesięcznej przerwy w grze, jaką miała pod koniec ubiegłego sezonu - spadła z rankingu WTA na 81. miejsce, ale obecnie jest już sklasyfikowana na 18. pozycję na świecie. Po występie w Miami znów przesunie się w górę.
Amerykanka wróciła na korty w styczniu, dochodząc do ćwierćfinału turnieju WTA w Hobart, a trzy tygodnie później triumfowała w wielkoszlemowym Australian Open. W Miami odnotowała dopiero trzeci start w tym sezonie.
Williams - w wyniku spowodowanej problemami zdrowotnymi kilkumiesięcznej przerwy w grze, jaką miała pod koniec ubiegłego sezonu - spadła z rankingu WTA na 81. miejsce, ale obecnie jest już sklasyfikowana na 18. pozycję na świecie. Po występie w Miami znów przesunie się w górę.
Amerykanka wróciła na korty w styczniu, dochodząc do ćwierćfinału turnieju WTA w Hobart, a trzy tygodnie później triumfowała w wielkoszlemowym Australian Open. W Miami odnotowała dopiero trzeci start w tym sezonie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|