"Zemsta jest słodka dla Schipper" czy "Schipper rządzi" to przykłady australijskiej nagonki. Dziennikarze potraktowali zwykłą, sportową rywalizację jako wojnę między Otylią a australijską pływaczką. Rozpisywali się, jak to wspaniale ich zawodniczka popłynęła i jak pokonała w "akcie sprawiedliwości" Otylię Jędrzejczak.
O co ten szum? O wyścig z 2005, kiedy Otylia pokonała Schipper o 0,04 sekundy. Australijka oskarżyła Otylię, że ta nieprzepisowo dotknęła basenu jedną, a nie dwoma rękami - za co powinna być zdyskwalifikowana. Sędziowie nie uznali jednak protestów i złoto przyznali naszej pływaczce.
Teraz, gdy Otylia przegrała z Schipper, co w sporcie przecież jest normalne, australijscy dziennikarze urządzili sobie nagonkę. Ciekawe tylko, co napiszą, gdy Otylia odzyska tytuł królowej basenu.