Dziennik Gazeta Prawana logo

Bartosz Kizierowski: To nie jest tragedia

13 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Być tuż za podium to najgorsze co może spotkać sportowca. Bartosz Kizierowski zajął czwarte miejsce w wyścigu na 50 m kraulem, a do zdobycia medalu zabrakło mu ułamków sekund. Nie zamierza jednak z tego powodu rozpaczać. "Niedosyt jest, ale nie czuję się przegrany" - mówi pływak.

Kizierowski w finale 50 m kraulem wykręcił znakomity czas - 22,00 sekundy. Do zdobycia brązowego krążka zabrakło mu jedynie 0,03 sekundy. "Trochę zepsułem start. To mogło mi odebrać ułamki sekund, które zadecydowały o tym, że nie zmieściłem się w trójce" - mówi pływak.

Polakowi jest szkoda medalu, ale nie zamierza się załamywać. "Świat się na tym nie kończy. Jestem czwarty na świecie, w ścisłej czołówce. Tragedii nie ma" - dodaje pływak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj