Ian Thorpe jest jednym z najbardziej utytułowanych pływaków w historii. Ostatnio pojawiły się opinie, że Australijczyk stosował doping. "Nigdy nie oszukiwałem. Szczycę się tym i uważam, że właśnie moja reputacja jako uczciwego zawodnika jest najbardziej wartościową rzeczą, jaką osiągnąłem w karierze zawodniczej" - przekonywał słynny Torpeda.
To odpowiedź na artykuł w internetowym wydaniu francuskiego dziennika L'Equipe, w którym autorzy opisują, że po kontroli antydopingowej, Thorpe miał podwyższony
poziom testosteronu. "To był dla mnie szok. Nie miałem żadnej wiedzy o jakimkolwiek wątpliwym wyniku testu antydopingowego" - przyznał pięciokrotny mistrz olimpijski, który w
listopadzie zeszłego roku zakończył karierę.
Thorpe jest pewny swego. "Wygram. Ale to będzie dla mnie bardzo trudny czas. Dobrze byłoby, żeby cała sprawa zakończyła się jak najszybciej. Niestety, te oskarżenia o doping stawiają pod znakiem zapytania wszystkie moje wyniki. Łatwo jest nalepić komuś czarną łatkę, ale bardzo trudno jest ją odkleić. Zostałem wychowany na uczciwego człowieka i udowodnię swoją niewinność" - powiedział Australijczyk.
Thorpe jest pewny swego. "Wygram. Ale to będzie dla mnie bardzo trudny czas. Dobrze byłoby, żeby cała sprawa zakończyła się jak najszybciej. Niestety, te oskarżenia o doping stawiają pod znakiem zapytania wszystkie moje wyniki. Łatwo jest nalepić komuś czarną łatkę, ale bardzo trudno jest ją odkleić. Zostałem wychowany na uczciwego człowieka i udowodnię swoją niewinność" - powiedział Australijczyk.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl