Dziennik Gazeta Prawana logo

Norweski skoczek spędził święta w... izbie wytrzeźwień

13 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lars Bystoel ma problemy z alkoholem. Święta Wielkanocy spędził w policyjnej izbie wytrzeźwień, po tym jak się upił i urządził burdę w pubie w miejscowości Hemsedal w Norwegii. Musiał również zapłacić tysiące koron kary (około 2 tys. złotych). To nie pierwsza wpadka norweskiego skoczka.

Trener norweskiej ekipy, Fin Mika Kojonkoski, jest zszokowany zachowaniem skoczka. "To bardzo przykra sprawa, lecz Lars ma od dłuższego czasu problemy z alkoholem. Jego osobowość jest bardzo trudna. Na trzeźwo jest miłym, wrażliwym człowiekiem, lecz pod wpływem alkoholu zmienia się nie do poznania, w zwykłego głupca" - powiedział.

Bystoel nie ma sobie nic do zarzucenia. Uważa, że sprawę rozdmuchali żądni sensacji dziennikarze. "To był w końcu mój prywatny urlop i prywatny czas" - tłumaczył się skoczek.

Kariera Bystoela jest pełna spektakularnych wzlotów, jak zdobycie złotego medalu podczas igrzysk w Turynie, ale i upadków. W 2000 roku został wyrzucony z kadry za picie alkoholu. Kilka dni później złapała go policja za jazdę po pijanemu. W 2005 po raz kolejny został odsunięty od kadry za picie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj