Dziennik Gazeta Prawana logo

Szymon Kołecki: Nikt ze mną nie powalczył

13 października 2007, 14:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To był nokaut. Szymon Kołecki nie dał rywalom żadnych szans i pewnie sięgnął po czwarty w karierze tytuł mistrza Europy w podnoszeniu ciężarów. "Można powiedzieć, że nikt ze mną nie powalczył, ale nie jestem do końca zadowolony" - mówi nasz zawodnik.
Kołecki uzyskał w dwuboju 395 kg (177 kg w rwaniu i 218 kg w podrzucie). Drugi zawodnik, Rosjanin Roman Konstantinow zaliczył 393 kg (176+217). To mogłoby wskazywać na to, że obaj panowie stoczyli ostrą walkę na pomoście w Strasburgu. Nic bardziej mylnego. Szymon od początku kontrolował przebieg rywalizacji w kategorii 94 kg. Rwanie rozpoczął od podniesienia sztangi ważącej 173 kg, później zaliczył jeszcze 177 kg i... spalił trzecie podejście na 181 kg.

"To był mój błąd, taki ciężar nie jest dla mnie problemem. Teraz żałuję, gdyż przed podrzutem miałbym nad Rosjaninem pięć kilogramów przewagi i zdecydowanie większy spokój. Nie jestem z tego zadowolony. Mogłem to rozegrać inaczej" - opowiada "Przeglądowi Sportowemu" nasz mistrz.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj