Skoro możemy mieć Euro, to czemu nie inne wielkie sportowe imprezy? Kraków i Zakopane chcą, by pierwszy etap jednego z najsłynniejszych wyścigów kolarskich - Giro d'Italia - przejechał przez Polskę. I to wcale nie jest niemożliwe.
Razem z Zakopanem i Krakowem propozycję dla organizatorów Giro wysłały słowackie Poprad i Wysokie Tatry.
Projekt zakłada, że początek etapu byłby w Popradzie. Potem trasa biegłaby przez Wysokie Tatry i Zakopane do Krakowa. A stamtąd, z lotniska w Balicach, kolarze polecieliby do Włoch.
Organizowanie Giro d'Italia poza Włochami nie jest niczym nowym. W zeszłym roku aż cztery etapy wyścigu odbyły się w Belgii.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl