Opuścił nas wspaniały sportowiec. Bernard Marszałek - mistrz świata i Europy w sportach motorowodnych - zmarł wczoraj w wieku 31 lat. Przyczyną nagłej śmierci Marszałka był prawdopodobnie atak astmy.
Marszałek na astmę cierpiał od dziecka. To niejedyne problemy ze zdrowiem, jakie miał w trakcie kariery. Dwa lata temu miał groźny wypadek podczas zawodów. Po długiej rehabilitacji udało mu się wrócić do sportu. W tym roku chciał walczyć o kolejne mistrzowskie tytuły.
Bernard Marszałek był synem innego wybitnego polskiego motorowodniaka, Waldemara. W poniedziałek wieczorem został znaleziony martwy w domu swoich rodziców w Warszawie. Żył 31 lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|