Ma zaledwie 23 lata, a już jest emerytką. O kim mowa? O belgijskiej tenisistce Kim Clijsters, która postanowiła zakończyć karierę. Chce odtąd pędzić spokojne życie z dala od zgiełku. W swoim ostatnim meczu przegrała z Ukrainką Julią Wakulenko w drugiej rundzie turnieju J&S cup na kortach Warszawianki.
Była liderka światowego rankingu obiecywała, że jej ostatnim turniejem będzie wrześniowy US Open, ale zmieniła zdanie. W niedzielę napisała na swojej stronie internetowej, że przerywa karierę ze skutkiem natychmiastowym.
"Pieniądze są dla mnie ważne, ale nie najważniejsze. Bardziej istotne jest zdrowie oraz życie prywatne" - wyjaśniła na swojej stronie internetowej. W lipcu Kim Clijsters wyjdzie za mąż za amerykańskiego koszykarza Briana Lyncha, który gra w belgijskim klubie Euphony Bree.
Clijsters zarobiła na kortach prawie 15 milionów dolarów. Wygrała 34 turnieje, w tym wielkoszlemowy US Open w 2005 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl