Dziennik Gazeta Prawana logo

Pożar auta Leszka Kuzaja na trasie Rajdu Akropolu

13 października 2007, 15:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
O dużym szczęściu może mówić Leszek Kuzaj. Podczas drugiego dnia Rajdu Akropolu, ósmej eliminacji rajdowych mistrzostw świata, jego subaru impreza stanęło w ogniu. Na szczęście polskiemu kierowcy nic się nie stało.

Na pierwszym odcinku specjalnym w Agii Theodori, samochód Kuzaja i pilota Jarosława Barana stanął w ogniu. Na szczęście naszej ekipie nic się nie stało, ale nie mogli kontynować rajdu.

"Na 37. km odcinka jeszcze jechaliśmy. Później samochód zaczął się palić, ognia nie udało się opanować i wóz spłonął. Już wczoraj mieliśmy problemy z samochodem, który się przegrzewał. Jesteśmy w tym roku chyba wyjątkowo pozbawieni szczęścia" - żalił się Kuzaj.

Zanim rajdówka się spaliła, polska załoga zajmowała 13. miejsce wśród teamów niefabrycznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj