Dziennik Gazeta Prawana logo

Deszcz przeszkadza tenisistom na Wimbledonie

13 października 2007, 16:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ciągle pada... Organizatorzy londyńskiego Wimbledonu zmagają się z największym od 25 lat opóźnieniem w rozgrywanych meczach. W tym roku przerwano już 142 spotkania. Niektórzy zawodnicy grają swoje pojedynki od pięciu dni i nie mogą skończyć, bo ciągle przerywa je deszcz.

Pecha ma Rafael Nadal, który mecz z Robinem Soderlingiem rozpoczął już w sobotę. Hiszpan jeszcze tego samego dnia miał piłki meczowe w trzecim secie, ale ich nie wykorzystał i teraz musi dalej się męczyć. Szwed doprowadził do remisu 2:2 w setach i o wszystkim zadecyduje piąta partia, przerwana przy stanie 4:4.

Organizatorzy Wimbledonu są pewni, że do niedzieli uda się zakończyć rozgrywki zgodnie z planem. Po raz ostatni zawody przeciągnęły się do trzeciego tygodnia w 2001 roku. Wtedy to, w poniedziałek, swój finałowy pojedynek rozgrywali Pat Rafter i Goran Ivanisević.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj