Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny golfista próbował się zabić

13 października 2007, 16:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
O mały włos, a zabiłby się z powody straty ukochanej. Słynny golfista Seve Ballesteros próbował odebrać sobie życie. Wszystko przez wypadek samochodowy, w którym zginęła jego dziewczyna. Ballesteros nie może się z tym pogodzić, nie ma po co żyć... Wczoraj ogłosił zakończenie kariery.

Były już golfista zwołał konferencję prasową. "Rzeczywiście, trafiłem ostatnio do szpitala. Było to jednak spowodowane problemami z ciśnieniem" - tłumaczył. "Byłem tylko na krótkiej obserwacji, potem wyszedłem" - dodał.

"Pojawiły się pewne plotki, lecz nie są one prawdą. Jak wszyscy doskonale widzicie, czuję się świetnie. Nie było mi łatwo, lecz już się ze wszystkim pogodziłem" - próbował przekonywać były zawodnik.

Błędne oczy, smutek na twarzy i desperacja w głosie zdawały się jednak świadczyc o czymś zgoła odmiennym. Chyba żaden z przebywających na konferencji dziennikarzy nie kupił wersji Ballesterosa...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj