Kader Kaita wpadł w poważne tarapaty. Piłkarz Rapidu Bukareszt potrącił na pasach 67-letnią kobietę, która zmarła w szpitalu. Iworyjczyk odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci i ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Kobieta przez ponad miesiąc walczyła o życie
Do wypadku doszło ponad miesiąc temu. Keita 3 marca we wczesnych godzinach rannych potrącił na pasach prawidłowo przechodzącą 67-latkę. Piłkarz uciekł z miejsca zdarzenia, a kobieta trafiła do szpitala, w którym przez blisko cztery tygodnie walczyła o życie. Niestety bez powodzenia. We wtorek zmarła.
Piłkarz odpowie za nieumyślne spowodowanie śmierci
Keita po kilku godzinach od wypadku został zatrzymany przez rumuńską policję. Początkowo prokuratura stawiała mu dwa zarzuty. Uszkodzenia ciała kobiety i ucieczki z miejsca zdarzenia. Teraz doszedł kolejny. Znacznie poważniejszy.
Piłkarz Rapidu odpowie również za nieumyślne spowodowanie śmierci. Według rumuńskiego prawa Keita może otrzymać karę od dwóch do siedmiu lat pozbawienia wolności i to za każdy z popełnionych czynów z osobna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|