Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy sędziowie wywołali burzę w Grecji. Kibice żegnali ich gwizdami, klub wydał oświadczenie

7 kwietnia 2026, 08:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Damian Sylwestrzak
Polscy sędziowie wywołali burzę w Grecji. Kibice żegnali ich gwizdami, klub wydał oświadczenie/Shutterstock
Damian Sylwestrzak i jego koledzy z zespołu sędziowskiego nie powinni planować wakacji w Salonikach. Po ostatnim weekendzie polscy arbitrzy nie są tam mile widziani. Kibice miejscowego PAOK schodzących z boiska naszych rodaków żegnali gwizdami. Natomiast grecki klub po meczu z Panathinaikos Ateny wydał specjalne oświadczenie dotyczące ich pracy.

Klub z Salonik skrytykował arbitrów z Polski

Sylwestrzak był arbitrem głównym hitu ligi greckiej, w którym PAOK Saloniki zmierzył się z Panathinaikosem Ateny. Pojedynek zakończył się remisem 0:0. Po ostatnim gwizdku do polskiego sędziego i jego kolegów sporo zastrzeżeń mieli działacze gospodarzy.

Klub z Salonik w mediach społecznościowych wydał specjalny komunikat. Władze PAOK dały w nim jasno do zrozumienia, że zespół sędziowski z Polski swoim poziomem nie dorasta do prowadzenia spotkań najwyższej rangi.

Mecz z Panathinaikosem pokazał, że sędziowie, którzy nie należą do elitarnej kategorii i nie pochodzą z pięciu czołowych lig, nie są w stanie sędziować ważnych i decydujących spotkań - napisano w oświadczeniu.

Kędziora i Świderski na boisku

We wspomnianym meczu wystąpiło dwóch piłkarzy reprezentacji Polski. W barwach gospodarzy od pierwszej do ostatniej minuty na murawie przebywał Tomasz Kędziora. Natomiast w ekipie gości na ostatni kwadrans pojawi się Karol Świderski.

PAOK po 27. kolejkach zajmuje drugie miejsce w tabeli ligi greckiej. Do prowadzącego AEK Ateny traci pięć punktów. Panathinaikos jest czwarty i jego starta do lidera wynosi 13. "oczek".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraParyż szykuje się na najgorsze. Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w stolicy Francji »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj