Wszyscy mają już tego powoli dosyć. Praktycznie dzień po dniu jakiś kolarz wpada za doping. Nie inaczej jest na Tour de France. We wtorek padło na Kazacha Aleksandra Winokurowa. Zaprotestować postanowili pozostali kolarze. Osiem ekip urządziło krótką demonstrację przed 16. etapem.
Agritubel, AG2r, Francaise des Jeux, Bouygues Telecom, Cofidis, Credit Agricole, Gerolsteiner oraz T-Mobile - to te ekipy chcą, aby kolarstwo było czyste. Niedozwolone środki stały się chlebem powszednim. Na każdym wyścigu znajdzie się ktoś na dopingu.
Przez ostatnie wydarzenia wizerunek kolarstwa został mocno nadszarpnięty. Pojawiają się głosy, żeby w ogóle zlikwidować tę dyscyplinę. Albo po prosto pozwolić się "koksować" wszystkim zawodnikom i wtedy rywalizacja byłaby sprawiedliwa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|