Dziennik.pl logo

Świątek w ćwierćfinale turnieju w Cincinnati. Do awansu potrzebowała godziny i 28. minut

dzisiaj, 17:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Świątek w ćwierćfinale turnieju w Cincinnati. Do awansu potrzebowała godziny i 28. minut
Świątek w ćwierćfinale turnieju w Cincinnati. Do awansu potrzebowała godziny i 28. minut/East News
Iga Światek jest coraz bliżej obrony tytułu w Cincinnati. Polka w 1/8 finału zmierzyła się z Francuzką Diane Parry. Po godzinie i 28. minutach nasza tenisistka pokonała będącą na 66. miejscu w rankingu WTA rywalkę 6:3, 6:3.

Świątek drugi raz lepsza od Parry

Świątek w pierwszej rundzie miała wolny los. Rywalizację zaczęła od gładkiego zwycięstwa 6:3, 6:0 nad Kolumbijką Emilianą Arango. Drugą rywalką naszej tenisistki była Maria Sakkari. Greczynka postawiła się Polce tylko w pierwszym secie. W kolejnych dwóch była tylko tłem dla świetnie grającej zawodniczki z Raszyna.

W 1/8 finału Świątek zmierzyła się z Parry. Do tej pory panie grały ze sobą tylko raz. W 2024 roku w drugiej rundzie turnieju olimpijskiego w Paryżu była liderka rankingu WTA pokonała Francuzkę 6:1, 6:1. Dziś ponownie górą była Polka.

Świątek szybko wypracowała solidną przewagę

Świątek bardzo dobrze weszła w mecz. Nie popełniała błędów, a jej tenis był niemal perfekcyjny. Dzięki temu szybko wypracowała solidną przewagę (4:1).

W tym momencie Parry postawiła wszystko na jedną kartę i zaczęła mocno ryzykować. To pozwoliło jej ugrać jeszcze dwa gemy, ale po trzech kwadransach Świątek zamknęła pierwszą partię wygrywając 6:3.

Rybakina albo Sznajder kolejną rywalką Świątek

W drugim secie przy stanie 1:1 Świątek przełamała podanie rywalki. Polka wygrała kolejne dwa gemy i tym samym powtórzyła się historia z pierwszej partii. 25-letnia tenisistka z Raszyna drugi raz w tym meczu prowadziła 4:1.

Parry jednak nie zamierzała się łatwo poddać. Przy stanie 2:5 przełamała serwis Świątek i przedłużyła swoje nadzieje. Nasza tenisistka szybko je rozwiała. Przy podaniu Francuzki wygrała gema na przewagi i tym samym cały mecz.

To było dziewiąte z rzędu Świątek, która ćwierćfinale trafi na Rosjankę Dianę Sznajder, albo z reprezentującą Kazachstan Jelenę Rybakinę. Z drugą z tenisistek Polka niedawno wygrała 6:2, 6:3 w finale turnieju w Toronto.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek w ćwierćfinale turnieju w Cincinnati. Do awansu potrzebowała godziny i 28. minut »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj