Świątek drugi raz lepsza od Parry
Świątek w pierwszej rundzie miała wolny los. Rywalizację zaczęła od gładkiego zwycięstwa 6:3, 6:0 nad Kolumbijką Emilianą Arango. Drugą rywalką naszej tenisistki była Maria Sakkari. Greczynka postawiła się Polce tylko w pierwszym secie. W kolejnych dwóch była tylko tłem dla świetnie grającej zawodniczki z Raszyna.
W 1/8 finału Świątek zmierzyła się z Parry. Do tej pory panie grały ze sobą tylko raz. W 2024 roku w drugiej rundzie turnieju olimpijskiego w Paryżu była liderka rankingu WTA pokonała Francuzkę 6:1, 6:1. Dziś ponownie górą była Polka.
Świątek szybko wypracowała solidną przewagę
Świątek bardzo dobrze weszła w mecz. Nie popełniała błędów, a jej tenis był niemal perfekcyjny. Dzięki temu szybko wypracowała solidną przewagę (4:1).
W tym momencie Parry postawiła wszystko na jedną kartę i zaczęła mocno ryzykować. To pozwoliło jej ugrać jeszcze dwa gemy, ale po trzech kwadransach Świątek zamknęła pierwszą partię wygrywając 6:3.
Rybakina albo Sznajder kolejną rywalką Świątek
W drugim secie przy stanie 1:1 Świątek przełamała podanie rywalki. Polka wygrała kolejne dwa gemy i tym samym powtórzyła się historia z pierwszej partii. 25-letnia tenisistka z Raszyna drugi raz w tym meczu prowadziła 4:1.
Parry jednak nie zamierzała się łatwo poddać. Przy stanie 2:5 przełamała serwis Świątek i przedłużyła swoje nadzieje. Nasza tenisistka szybko je rozwiała. Przy podaniu Francuzki wygrała gema na przewagi i tym samym cały mecz.
To było dziewiąte z rzędu Świątek, która ćwierćfinale trafi na Rosjankę Dianę Sznajder, albo z reprezentującą Kazachstan Jelenę Rybakinę. Z drugą z tenisistek Polka niedawno wygrała 6:2, 6:3 w finale turnieju w Toronto.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
