Dziennik.pl logo

Robert Lewandowski: W tym wieku to już nie jest takie "hop-siup"

46 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Lewandowski: W tym wieku to już nie jest takie "hop-siup"
Robert Lewandowski: W tym wieku to już nie jest takie "hop-siup"/PAP
Robert Lewandowski w wygranym 6:0 meczu z Rumunią zaliczył hat-trick. To po faulu na kapitanie reprezentacji Polski został ukarany czerwoną kartką też jeden z rywali. Od tego momentu naszym piłkarzom grało się dużo łatwiej. 38-letni napastnik po spotkaniu podkreślił, że w piątkowy wieczór czuł się znacznie lepiej niż w pojedynkach z Bośnią i Hercegowiną oraz Szwecją. "W tym wieku to już nie jest takie "hop-siup" - zaznaczył "Lewy".

Lewandowski przyleciał na zgrupowanie z Chicago, po raz pierwszy jako piłkarz występującej w lidze MLS drużyny Fire. Jak przyznał, po kilku dniach od przylotu poczuł kryzys związany ze zmianą czasu. W pierwszym meczu - nogi z waty. Ciężko było. To była pierwsza taka moja podróż, a w tym wieku to już nie jest takie "hop-siup", żeby się dobrze przygotować - relacjonował kapitan biało-czerwonych.

Lewandowski ciągle jest potrzebny reprezentacji

Lewandowski w piątek na PGE Narodowym wykorzystał w 24. minucie rzut karny, który sam wywalczył, a dwa kolejne gole dołożył w drugiej połowie (47. i 86). Cieszę się z hat-tricka, ale też z pewnej wygranej. Już na treningach było widać, że życie wróciło, a na meczu było to, co powinno być - dodał Lewandowski na antenie TVP Sport.

Najskuteczniejszy w historii Polak ma już 92 bramki w drużynie narodowej. Jak widać, Lewandowski ciągle jest potrzebny. Nie tylko doświadczenie, nie tylko ustawianie się na pozycji, ale ciągle jeszcze strzelanie bramek. Każda dla reprezentacji, tym bardziej na tym stadionie, jest dla mnie czymś wyjątkowym, spełnieniem marzeń - podkreślił Lewandowski.

Do przerwy biało-czerwoni prowadzili tylko 1:0, mimo że po faulu na Lewandowskim w 22. minucie z boiska usunięty został środkowy obrońca gości Radu Dragusin. Po pierwszej bramce zabrakło chęci na strzelanie kolejnych. Trochę trzeba było przyspieszyć, więc w drugiej połowie od pierwszej minuty szybkie bramki. Pewność siebie wzrośnie i mam nadzieję, że z Bośnią to będzie widać - dodał Lewandowski.

Lewandowski nie zagra z Bośnią i Hercegowiną

38-letni napastnik w poniedziałek w Zenicy nie zagra, ponieważ będzie pauzował za drugą żółtą kartkę, pokazaną za nadepnięcie na stopę jednego z rywali. Pierwszą ujrzał w starciu ze Szwecją (1:3). Na pewno szkoda. W tej sytuacji po prostu chciałem zablokować piłkę, ale nadepnąłem na kostkę. Adrenalina, emocje były duże. Po takim hat-tricku kolejny mecz też z chęcią by się zagrało, ale mamy na tyle silny zespół, że są kolejni zawodnicy, którzy na pewno godnie mnie zastąpią - uspokajał Lewandowski.

Polska zajmuje trzecie miejsce w grupie B4 z czterema punktami. Prowadzi Szwecja - 7 pkt, przed Bośnią i Hercegowiną - 5. Rumunia pozostaje bez zdobyczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAtak Rosji na Ukrainę miał wpływ na decyzję Finlandii i Szwecji. Bez tego nigdy nie weszliby do NATO »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj