Po pierwszych dwóch występach na polskich piłkarzy i selekcjonera naszej kadry wylała się wielka fala krytyki. W mediach pojawiały się informacje, że w razie niepowodzenia w piątkowym mecz na PGE Narodowym w Warszawie, Jan Urban może zostać zwolniony z pełnienia obowiązków opiekunka narodowej drużyny.
Lewandowski w kilkadziesiąt sekund ustawił mecz
Początek należał do Rumunów. Goście oddali trzy strzały na bramkę Marcina Bułki. Lepszą skutecznością od rywali wykazali się biało-czerwoni. Pierwsze celne uderzenie zamienili na gola. W 24. minucie Lewandowski sprytnie ograł obrońcę w polu karnym. Radu Dragusin nie ratował się faulem i sędzia bez wahania wskazał na jedenasty metr, a Rumun został ukarany czerwoną kartką.
Piłkę na "wapnie" ustawił sam poszkodowany. Lewandowski kompletnie zmyli bramkarza Legii Warszawa, Otto Hindricha i Polska objęła prowadzenie 1:0. Kapitan reprezentacji w kilkadziesiąt sekund wykonał pracę, która ustawiła mecz na jego dalszą cześć. Wywalczył rzut karny, po faulu na nim rywale musieli grać w osłabieniu i otworzył wynik spotkania.
Lewandowskiego podwyższył na 2:0
Po zdobyciu bramki nasi piłkarze podkręcili tempo. Grając z przewagą jednego zawodnika nie mieli problemów ze stwarzaniem sobie sytuacji do podwyższenia prowadzenia.
Blisko tego celu był Przemysła Frankowski. Po jego strzale z dystansu piłka trafiła w poprzeczkę. Jeszcze przed przerwą drugi raz do siatki mógł trafić Lewandowski. 38-letni napastnik był na piątym metrze przed pustą bramką, ale Karol Świderski dograł mu za plecy i okazja została zaprzepaszczona.
Tuż po wyjściu z szatni na drugą połowę lepszą precyzją od Świderskiego wykazał się Nicola Zalewski. Nasz skrzydłowy wyłożył Lewandowskiemu piłkę jak na tacy. Napastnikowi Chicago Fire nie wypadało tego zmarnować.
92. gole Lewandowskiego w reprezentacji Polski
Podopieczni Urbana nie zadowolili się dwoma bramkami. Z zimną krwią wykorzystali osłabienie rywali. W 49. minucie było już 3:0. Samobójcze trafienie zaliczył były gracz Cracovii Kraków, Virgil Ghita.
W 62. minucie na 4:0 podwyższył Piotr Zieliński. Pomocnik Interu Mediolan w efektowny sposób przerzucił piłkę nad Hindrichem. Na kolejnego gola dla Polaków kibice na PGE Narodowym czekali tylko cztery minuty. Głową strzelił go Jan Bednarek.
Wynik meczu na 6:0 ustalił Lewandowski. Najlepszy Polski piłkarz w 86. minucie skompletował hat-trick. To było jego 92. trafienie w biało-czerwonych barwach.
W rewanżu z Bośnią i Hercegowiną bez Lewandowskiego
Wysokie zwycięstwo Polaków uciszy spekulacje na temat zwolnienia Urbana. Przynajmniej na razie. W poniedziałek biało-czerwoni na wyjeździe zmierzą na wyjeździe się w rewanżowym pojedynku z Bośnią i Hercegowiną. Już wiadomo, że w tym meczu w składzie naszej drużyny nie zobaczymy Lewandowskiego. Kapitan reprezentacji Polski w pojedynku z Rumunią został ukarany kolejną żółtą kartką, która wyeliminowała go z następnego spotkania.
Polacy po czterech kolejkach Ligi Narodów Polacy są na drugim miejscu w tabeli grupy H. Na swoim koncie mają 4 punkty. Pierwszą lokatę z 9 "oczkami" zajmują Szwedzi.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
