Dziennik.pl logo

Tak Lewandowski zachował się po meczu ze Szwecją. Jego zachowanie wywołało szok na twarzy kibica

35 minut temu
[aktualizacja 35 minut temu]
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tak Lewandowski zachował się po meczu ze Szwecją. Jego zachowanie wywołało szok na twarzy kibica
Tak Lewandowski zachował się po meczu ze Szwecją. Jego zachowanie wywołało szok na twarzy kibica/PAP/EPA
Robert Lewandowski mecz ze Szwecją zaczął na ławce rezerwowych. Podniósł się z niej w samej końcówce spotkania. Na murawę wszedł w 88. minucie, ale wtedy losy meczu były już rozstrzygnięte. Po ostatnim gwizdku sędziego 38-letni napastnik zrobił coś, czego nikt się nie spodziewał, a na pewno nie jeden z polskich kibiców. Zachowanie piłkarza na jego twarzy wywołało szok.

Lewandowski w piątek w meczu z Bośnią i Hercegowiną zagrał w podstawowym składzie. To nie był wybitny występ w jego wykonaniu. Kapitan reprezentacji Polski był jednym z najsłabszych zawodników na boisku.

Lewandowski nie zaliczył "wejścia smoka"

Trzy dni później w Sztokholmie mecz Ligi Narodów Lewandowski zaczął na ławce rezerwowych. Oficjalnie powodem takiej decyzji selekcjonera był "jet lag" piłkarza, który na zgrupowanie kadry przyleciał z Chicago. Zmiana strefy czasowej miała źle wpłynąć na dyspozycję byłego gracza Barcelony.

Lewandowski pojedynek ze Szwecją aż do 88. minuty śledził z ławki rezerwowych. Na boisku pojawił się. kiedy nasze orły przegrywały już 1:3. 38-letni napastnik nie zaliczył "wejścia smoka" i nie odwrócił losów spotkania. Jedyne co "zdziałał", to żółta kartka, którą został ukarany za kopnięcie piłki po gwizdku sędziego.

Piękny gest Lewandowskiego

Po zakończeniu spotkania Lewandowski podszedł pod sektor, który na stadionie w Solnej zajmowali polscy kibice. Snajper naszej kadry wykonał piękny gest. Swoją meczową koszulkę podarował jednemu z najmłodszych fanów. Chłopczyk ewidentnie był w szoku. Na jego twarzy malowało się wielkie szczęście i spore niedowierzanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTak Lewandowski zachował się po meczu ze Szwecją. Jego zachowanie wywołało szok na twarzy kibica »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj