Deszcz nie pomógł Chwalińskiej
Pojedynek Chwalińskiej z Sznajder był kilka razy przerywany przez deszcz. Pierwszego seta Polka przegrała dość gładko, ale w drugim długo wydawało się, że zdoła wyrównać stan meczu. Zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała prowadziła w nim już 4:1 i 40-15 przy serwisie rywalki, gdy z powodu opadów ponownie musiały udać się do szatni.
Po wznowieniu gry Sznajder błyskawicznie odzyskała kontrolę. Wygrała cztery gemy z rzędu i była blisko zwycięstwo. Chwalińska zdołała doprowadzić do tie-breaka, ale w nim Rosjanka była wyraźnie lepsza. Zaczęła go od prowadzenia 4-0 i do końca utrzymała przewagę.
Świątek może trafić na Sznajder lub Rybakinę
Wcześniej w 3. rundzie odpadła Magdalena Fręch, która przegrała z wiceliderką rankingu Kazaszką Jeleną Rybakiną 4:6, 6:7 (2-7). Już na pierwszej udział zakończyła natomiast Magda Linette.
W turnieju pozostaje broniąca tytułu Iga Świątek (nr 7.). W poniedziałek wygrała z Greczynką Marią Sakkari (nr 29.) 4:6, 6:1, 6:1, a jej kolejną rywalką będzie Francuzka Diane Parry. Jeśli Polka awansuje do ćwierćfinału, to zmierzy się w nim z Rybakiną lub Sznajder.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
