Dziennik.pl logo

Świątek po miesięcznej przerwie wróciła do rywalizacji. Na korcie spędziła 88 minut

36 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Świątek po miesięcznej przerwie wróciła do rywalizacji. Na korcie spędziła 88 minut
Świątek po miesięcznej przerwie wróciła do rywalizacji. Na korcie spędziła 88 minut/East News
Iga Świątek przez prawie miesiąc odpoczywała od rywalizacji. W pierwszym meczu po powrocie na kort zmierzyła się z Xinyu Gao. Polka pokonała Chinkę 6:2, 6:3 i awansowała do trzeciej rundy (1/16 finału) turnieju WTA 1000 w Pekinie. Mecz trwał 88 minut. Kolejną rywalką naszej tenisistki będzie Chorwatka Donna Vekić.

28-letnia Gao zajmuje 244. lokatę w światowym rankingu (najwyżej była na 125. pozycji), a Polka - rozstawiona z numerem ósmym triumfatorka imprezy z 2023 roku - jest dziewiąta.

Dobre przetarcie dla Świątek

Ta różnica na początku pojedynku nie była zbyt widoczna na korcie, gdyż reprezentantka gospodarzy grała ambitnie, odważnie, a do tego faworytka rozkręcała się powoli. 25-latka z Raszyna kontrolowała jednak w pełni sytuację na korcie i pierwszą partię wygrała 6:2. 

W drugim secie Polka zapewniła sobie przewagę po przełamaniu w trzecim gemie, a sukces przypieczętowała przy podaniu przeciwniczki w dziewiątym. To był dobry start, dobre przetarcie po dłuższej przerwie. Cieszę się, że tu jestem, cieszę się, że mogłam wrócić do gry, poczuć kort, tym bardziej że sporo piłek wracało na moją stronę. Myślę, że wygrywając kolejne mecze nabiorę pewności siebie, ale na razie skupiam się na kolejnym spotkaniu - powiedziała Świątek.

Świątek ostatnią Polką w Pekinie

O 1/8 finału podopieczna trenera Francisco Roiga powalczy z Donną Vekić. Rozstawiona z "30" Chorwatka w sobotę pokonała inną chińską tenisistkę - Lin Zhu 6:1, 4:6, 6:2.

Świątek z Vekić, która plasuje się obecnie na 40. pozycji w rankingu WTA, rywalizowała do tej pory czterokrotnie i odniosła komplet zwycięstw. Ostatni raz jednak grały przeciw sobie wiosną 2023 roku.

Była liderka światowego rankingu jest ostatnią polską tenisistką, która uczestniczy w turnieju w Pekinie. W 1. rundzie imprezy odpadły Katarzyna Kawa i Magda Linette, a w 2. - Maja Chwalińska i Magdalena Fręch.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek po miesięcznej przerwie wróciła do rywalizacji. Na korcie spędziła 88 minut »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj