Prawdziwy z niego twardziel. Jason Crump pojedzie w żużlowym Grand Prix Czech pomimo bolącego kolana. Australijczyk nic sobie nie robi z pękniętej rzepki i zamierza wystartować w sobotnich zawodach w Pradze. Zawodnik nabawił się kontuzji w zeszłą niedzielę podczas meczu ligowego w Polsce.
Jednak tak naprawdę Crump nie ma innego wyjścia. Jeśli Australijczyk chce się liczyć w walce o tytuł mistrza świata musi wystartować w Pradze. W tej chwili Jason zajmuje dopiero szóste miejsce w klasyfikacji generalnej Grand Prix i traci aż 33 punkty do prowadzącego Nicki'ego Pedersena.
Dlatego Crump w sobotę pojedzie w Grand Prix Czech. Ale już w poniedziałek będzie w Wielkiej Brytanii. Australijczyka czeka operacja pękniętej rzepki w Londynie. Jeszcze parę dni temu
wydawało się, że kontuzja nie wymaga specjalnego leczenia. Jednak lekarze zdecydowali inaczej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|