Tego już koniec. Organizatorzy Tour de France zrywają współpracę z Międzynarodową Unią Kolarską (UCI). Dlaczego? Oficjalnie, bo UCI nie udziela informacji o dopingu kolarzy - a nieoficjalnie poszło jak zawsze o pieniądze.
Dokładnie nie wiadomo, co stanie się w tej sytuacji z Tour de France. Wyścig w przyszłym roku na pewno się odbędzie. Jednak kolarze zrzeszeni w największych zespołach mogą nie pojechać w "Wielkiej Pętli"
Dlaczego? Bo Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI) wymaga od zawodników startów tylko w swoich wyścigach - w cyklu Pro Tour. Jeśli organizatorzy Tour de France zerwą ostatecznie współpracę to kolarze staną przed wyborem - albo udział w ponad 20 imprezach UCI albo "Wielka Pętla".
Oficjalnie szefowie TdF chcą zerwać współpracę z UCI, bo Unia nie udzieliła im informacji o podejrzeniu o doping Michaela Rasmussen. A nieoficjalnie poszło o pieniądze. Sponsorzy płacą kilkakrotnie więcej za samą "Wielką Pętle" niż za inne wyścigi z cyklu Pro Tour.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl