Dziennik Gazeta Prawana logo

Kolarz przyłapany na dopingu mówi, że jest niewinny

13 października 2007, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dowody świadczą przeciwko niemu. Badania potwierdziły, że Aleksander Winokurow brał niedozwolone środki w trakcie Tour de France. Jednak kolarz wszystkiemu zaprzecza. Twierdzi, że jest niewinny i kwestionuje wiarygodność laboratorium przeprowadzającego testy.
"Nigdy nie stosowałem dopingu" - zarzeka się Winokurow. "Do tegorocznego Touru nigdy nie byłem nawet podejrzany o niedozwolone wspomaganie. Wiedząc, jak duży nacisk jest kładziony na walkę z dopingiem, musiałbym być szalony, by coś brać" - mówi kolarz.

Zawodnik grupy Astana, kwestionuje wiarygodność laboratorium przeprowadzającego testy oraz metodę badań. Kazachowi grozi dwuletnia dyskwalifikacja.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj