Agata Wróbel skończyła sortować śmieci i wróciła do sportu. Polka została wicemistrzynią Anglii w wyciskaniu leżąc, w kategorii powyżej 90 kilogramów. Pięknie brzmi, prawda? Zdawałoby się, olbrzymi sukces. Tylko pogratulować. Szkopuł w tym, że w ostatecznych zmaganiach Wróbel miała... tylko jedną konkurentkę.
Zawody odbyły się w brytyjskiej miejscowości Colchester. Polka osiągnęła wynik 75 kg i do zwyciężczyni - angielki Suzanne Last (tym razem First) - straciła aż 17,5 kg. Wśród 13 uczestniczek we wszystkich kategoriach wagowych Polka była 10. Ale tytuł wicemistrzyni Anglii jej przysługuje.
Parę miesięcy temu Wróbel przerwała świetnie zapowiadającą się karierę. Zawodniczka powiedziała, że ma dość sportu, i podjęła pracę w sortowni śmieci w angielskim Peterbrough. Teraz powoli chyba zaczyna rozumieć, że są w życiu bardziej męczące rzeczy niż podnoszenie ciężarów na treningach i zawodach...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl