Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski nie powtórzą sukcesu z minionego tygodnia z Sopotu. Polska para przegrała już w pierwszej rundzie turnieju Masters w Montrealu. Ich pogromcami okazał się duet z Serbii, Novak Djoković i Nenad Zimonjić, który wygrał z naszymi reprezentantami 6:4, 6:3.
Środa była złym dniem dla triumfatorów Orange Prokom Open. Zwycięzca w rywalizacji singlistów, Tommy Robredo, w swoim pierwszym meczu przegrał ze Słowakiem Dominikiem Hrbatym 2:6, 4:6. Wprawdzie był to pojedynek drugiej rundy, ale Hiszpan zagrał w Kanadzie po raz pierwszy, bo we wcześniejszej rundzie miał wolny los z racji rozstawienia.
Natomiast bardzo dobrze wiedzie się najlepszemu polskiemu tenisiście, Łukaszowi Kubotowi, który bierze udział w turnieju niższej rangi w Stambule. Nasz reprezentant awansował już do ćwierćfinału. Rozstawiony z numerem 7. Polak pokonał w drugiej rundzie 6:0, 7:6 (7-2) Farrukha Dustowa z Uzbekistanu. Jego kolejnym rywalem będzie Słowak Lukas Lacko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|