O tym, że tenisiści ustawiają mecze, wiedzą wszyscy. Wie także międzynarodowa federacja tenisa, która postanowiła postraszyć zawodników. Władze ATP nawiązały współpracę z byłym nowojorskim gangsterem Michaelem Franzese, który prowadził wykłady dla graczy.
Mafioso (na zdjęciu po lewej) pouczał w nich zawodowych tenisistów o niebezpieczeństwach płynących z hazardu i powiązań z mafią. "Tenisiści muszą być świadomi, że ustawianie meczów to przestępstwo" - wyjaśnia ATP.
Ostatnio zrobiło się bardzo głośno o ustawianych meczach za sprawą Nikołaja Dawidienki, który podczas turnieju w Sopocie podobno "puścił" pojedynek drugiej rundy z
Martinem Vassallo Arguello. Rosjanin jest teraz pod szczególną obserwacją władz ATP, szczególnie że podejrzenia co do jego uczciwości były już wcześniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|