Nie wystarczają jej zwykłe trampki, spodenki i byle podkoszulek. Maria Szarapowa zagrała mecz pierwszej rundy wielkoszlemowego US Open (z pulą nagród 19,653 mln dolarów) w kreacji wysadzanej 600 kryształami Swarovskiego. Dziennikarze wyliczyli, że musi być warta około 60 tysięcy dolarów.
W takiej sukience rozgromiła Włoszkę Robertę Vinci 6:0, 6:1. Rosjanka nie dała rywalce żadnych szans. Swojego pierwszego gema Vinci wygrała dopiero w drugim secie przy stanie 5:0 dla Marii Szarapowej.
Najpiękniejsza tenisistka świata chce powtórzyć sukces z zeszłego roku i wygrać turniej US Open. "Trudno było uciec dziś od miłych wspomnień związanych z moim poprzednim startem w Nowym Jorku. Chodziłam po tym korcie i wciąż wracały do mnie tamte wydarzenia" - wzruszyła się Szarapowa.
Polka Agnieszka Radwańska ma szansę zagrać z Marią Szarapową w trzeciej rundzie turnieju na kortach Flashing Meadows. Musi tylko najpierw pokonać Francuzkę Virginię Razzano.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|