Rosną szanse Polaków na medale podczas tegorocznych mistrzostw świata w Chicago (21 października - 3 listopada). Do Ameryki nie polecą Kubańczycy, jedni z najlepszych amatorskich siatkarzy na świecie. Działacze ich federacji boją się, żeby pięściarze nie uciekli.
Kilka tygodni temu z igrzysk panamerykańskich w Brazylii uciekli dwukrotny medalista olimpijski wagi koguciej Guillermo Rigondeux i mistrz świata amatorów w wadze półśredniej Erislandy Lara. Chcieli uciec do Niemiec i przejść na zawodowstwo, ale policja ich złapała.
Fidela Castro trafił szlag. Najpierw uznał, że za karę nie wyśle kadry bokserów na igrzyska olimpijskie w Pekinie. Teraz okazało się, że pięściarze nie powalczą też o medale mistrzostw świata. Oficjalny powód. Chicago jest "idealnym miejscem na kolejne próby handlowania zawodnikami".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|