Nasz wioślarz to prawdziwy twardziel. Robert Sycz wystartuje w mistrzostwach Europy, mimo kłopotów ze zdrowiem. Zawodnik zasłabł podczas mistrzostw świata i trafił do szpitala. Dokładnie nie wiadomo, co mu dolega, ale kontuzja nie zmieni planów naszego czempiona.
Jeszcze w tym tygodniu Sycz przejdzie specjalistyczne badania lekarskie. Może wtedy okaże się, co mu dolega. Jak sam ocenia, najprawdopodobniej chodzi o kręgosłup. "Od paru lat mam problemy ze zwyrodnieniem kręgów, które dają mi nieźle popalić" - powiedział dla "Przeglądu Sportowego" nasz mistrz olimpijski.
Mimo kłopotów ze zdrowiem Polak nie zamierza odpuszczać mistrzostw Europy. "Teraz przede mną tydzień przerwy. Ale później na pewno wrócę na tor regatowy. Razem z Tomkiem Kucharskim na pewno wystartujemy w Poznaniu" - dodał Sycz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|