Dziennik Gazeta Prawana logo

Wenta o Lidze Mistrzów: Koncentracja najważniejsza

23 września 2010, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarze ręczni mistrza Polski, kieleckiego Vive Targi, w niedzielę spotkają się na inaugurację Ligi Mistrzów z RK Celje Pivovarna Lasko ze Słowenii. Zdaniem trenera Bogdana Wenty najważniejsza będzie koncentracja, której zabrakło w ligowym meczu z Miedzią.

W Kielcach przygotowania trwają już od czerwca, kiedy to kierownictwo klubu rozpoczęło pozyskiwanie piłkarzy dla wzmocnienia zespołu właśnie pod kątem występów w LM. W Vive grają m.in. Michał Jurecki, mistrz olimpijski z Aten, Chorwat Mirza Dzomba oraz Damian Kostrzewa.

Będzie to drugi z kolei sezon w rozgrywkach grupowych najlepszych zespołów kontynentu i kibice wiele oczekują od Wenty. "Najważniejsza będzie koncentracja u zawodników. Mecz ligowy w środę z Miedzią Legnica wykazał, że niektórym brakowało tego elementu na boisku. Myślami byli już na meczu ze Słoweńcami. W walce od pierwszej sekundy szukać będziemy szansy na sukces. Celje to bardzo mocny przeciwnik - powiedział Wenta.

- Obecność obserwatora Celje na tym meczu niewiele mu dała, bo nie ćwiczyliśmy nic szczególnego co planujemy na niedzielę. Przyjechał po wspólnych uzgodnieniach, bowiem wymieniliśmy się materiałami filmowymi gry zespołów, oni mieli kłopoty z odtworzeniem jakiegoś meczu, więc posłaliśmy im następne zapisy wideo, a jednocześnie przyjechał ich wysłannik do Kielc. To jest normalna praktyka wśród profesjonalistów. Między trenerami nie ma żadnych tajemnic".

W meczu ligowym szkoleniowiec polskiego zespołu oszczędzał kilku podstawowych graczy. Niektórzy w ogóle nie weszli na boisko, by uniknąć też jakichkolwiek kontuzji.

"Doceniamy naszych rywali, zdajemy sobie sprawę o ich sile i doświadczeniu w rywalizacji międzynarodowej, nie będziemy jednak rezygnować z walki o zwycięstwo. Jak się uda to dobrze. Vive Tragi swą moc zaprezentuje za rok, gdy zespół będzie zgrany i zrealizowane zostaną zakładane wzmocnienia (m.in. jeden z najlepszych bramkarzy świata - Sławomir Szmal - PAP) - powiedział Rastko Stojković, obrotowy kieleckiego zespołu.

- Teraz najważniejsze jest osiągnięcie zrozumienia piłkarzy na boisku, bowiem doszli nowi zawodnicy i to może potrwać. Jeden lub dwa mecze albo kilka tygodni. Mam przykład z Mariuszem Jurasikiem, z którym współpraca zaskoczyła po kilku miesiącach. Grupa nie jest łatwa, nie będzie ani jednego spokojnego meczu, w każdym przyjdzie mocno walczyć. Najważniejsze, iż wierzymy w swe umiejętności i możliwości".

Tomasz Rosiński, środkowy rozgrywający, jest także dobrej myśli, spokojny i nastawiony na sukces. "Możemy trochę zamieszać, mamy już jakiś bagaż doświadczeń z poprzedniego sezonu grając w LM. Też nie mieliśmy łatwej grupy, teraz mamy jeszcze mocniejszych rywali. Nie mamy nic do stracenia, ostatnie gry i mecze nie były złe, więc przypuszczam, że w niedzielę zaczniemy od dobrego rezultatu i nastroju. Czujemy się mocniejsi i pewniejsi na boisku" - zapewnił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj